Problem
Poprzedni wykonawca położył płytki na ścianie bez izolacji. Po dwóch latach pojawiła się wilgoć w sąsiednim pomieszczeniu.
Klient chciał kamień naturalny w dużych płytach, a sprzedawca odradzał, bo „i tak będzie widać łączenia”.
Armatura była naścienna, przez co strefa prysznica wyglądała na zastawioną.

Rozwiązanie
Skuliśmy wszystko do surowej ściany i zrobiliśmy izolację przeciwwilgociową z wywinięciem na ściany.
Płyty rozrysowaliśmy tak, żeby żyłowanie kamienia przechodziło z jednej ściany na drugą, a łączenia wypadły w narożnikach.
Armatura poszła podtynkowo, została tylko deszczownica i słuchawka, więc ściana jest gładka.
Wnęka na kosmetyki wycięta w tym samym materiale, bez ramki i bez profili.


Efekt
- Zero widocznych cięć na wprost
- Wilgoć w sąsiednim pomieszczeniu zniknęła
- Ściana bez wystających elementów

„Trzy firmy powiedziały, że tak się nie da albo że będzie kosztować fortunę. Ci panowie rozrysowali płyty na kartce, pokazali, gdzie wypadną łączenia, i zrobili dokładnie tak, jak obiecali.”
